Jak sobie poradzić z językiem angielskim w IT?

Fajnie byłoby znaleźć pracę w IT, tylko ten angielski... Może najpierw zdam egzamin na poziomie B, a potem zacznę rozsyłać CV? Błąd!

W IT język angielski jest podstawowym narzędziem, ale tylko narzędziem. Musisz umieć go użyć w takim stopniu, jaki jest potrzebny do pracy. W zależności od sytuacji w firmie język angielski będzie Ci potrzebny do:

W każdym przypadku potrzebujesz innego poziomu opanowania języka. Jeśli masz reprezentować firmę przed klientami, albo dział przed przełożonymi, Twój angielski powinien być dobry, a w każdym razie zrozumiały dla rozmówcy. Ty też musisz rozumieć to, co usłyszysz, żeby uniknąć niezręcznych sytuacji: próśb o powtarzanie słów lub zdań, nieporozumień, błędnej interpretacji poleceń, zamówień. Z taką sytuacją masz do czynienia, kiedy jesteś handlowcem, serwisantem, menadżerem albo konsultantem na infolinii.

Pracując bez kontaktu z klientami, w zespole, w którym są obcokrajowcy (zwłaszcza, jeśli angielski jest dla nich językiem obcym) możesz się odprężyć. Być może ktoś Cię nie zrozumie za pierwszym razem, ale w końcu się dogadacie a Twój angielski zacznie się w magiczny sposób poprawiać. Jeśli popełnisz błąd, to prawdopodobnie albo nikt go nie zauważy, albo nikt się nim nie przejmie. Jeśli masz w ekipie osoby, dla których angielski jest językiem ojczystym wykorzystaj to. Poproś, żeby zwracali Ci uwagę na błędy, przynajmniej wtedy, kiedy w rozmowie nie uczestniczą inni pracownicy. W ten sposób masz korepetycje za darmo.

Załóżmy, że pracujesz w polskiej firmie, z Polakami, macie polskojęzycznych klientów. Również w takiej sytuacji bez angielskiego nie dasz rady, albo będzie Ci bardzo trudno, ponieważ:

Jak to zrobić?

Konsekwentnie, ale we własnym tempie. Jeśli chodzi o komunikację po angielsku, masz do dyspozycji pierdyliardy filmów na YouTube, w serwisach streamingowych. Słuchaj ich po angielsku, z angielskimi napisami. Możesz grać w szachy online rozmawiając z przeciwnikiem przez komunikator. Tekstów technicznych jest jeszcze więcej, są też grupy dyskusyjne. Nie musisz się na nich odzywać, czytaj. Przekonasz się, jak piszą inni i szybko pozbędziesz się kompleksów.

Gramatyka jest ważna, ale skoncentruj się przede wszystkim na rozumieniu ze słuchu i czytaniu. Zaglądaj do repetytoriów, ale nie musisz się nimi katować. IT, jak każda branża, ma swój żargon. Żeby się nie pogubić, musisz rozumieć co czytasz. Zacznij od polskich podręczników i zwracania uwagi na angielskie słowa, szukaj ich polskich odpowiedników. Jeśli trafisz na określenie w rodzaju „frontend”, „backend”, „load balancing” zobacz, co oznaczają w kontekście IT. Przełącz interfejsy programów, których używasz na język angielski, w ten sposób oswoisz się z angielskim brzmieniem menu i komunikatów. Dąż do doskonałości, ale nie oceniaj się zbyt surowo. Twój angielski ma być w pierwszej kolejności skuteczny. Na finezję, bogate słownictwo, fantastyczny akcent musisz zapracować i wszyscy dookoła będą wiedzieli, że zajmie to dłuższy czas.